Jak przeżyć rozwód? Kilka dobrych rad

Każdemu rozwodowi towarzyszą ogromne emocje: ból, stres, zdenerwowanie, niedowierzanie. Część osób traktuje rozstanie z małżonkiem jako koniec pewnej epoki w życiu, a część wręcz przeciwnie – jako początek czegoś nowego, kolejny rozdział. Jak przeżyć rozwód, by jak najszybciej i jak najmniej inwazyjnie powrócić do normalnego trybu życia?

Upewnij się, że zrobiłeś wszystko, by naprawić związek 

Niektóre osoby, pomimo rozwodu, po kilku latach znów ze sobą się związuje, po czym znowu się rozstaje i ponownie związuje. Dlaczego tak się dzieje i czemu powstaje swoiste błędne koło? Ponieważ tacy partnerzy za każdym razem nie upewniają się, że zastosowali wszelkie możliwe rozwiązania, by pozbierać związek w całość. W niektórych przypadkach zabrakło spokojnej rozmowy, która została wyparta krzykami i wzajemnym obwinianiem się, a w niektórych zabrakło wspólnego czasu – zamiast tego pojawia się ucieczka w miejsce pracy czy towarzystwo niezwiązane z rodziną. Zatrzymajmy się i sprawdźmy, czy aby na pewno przedyskutowaliśmy cały temat, czy podjęliśmy różne metody naprawy. Jeśli tak się stało i obie strony nie potrafiły znaleźć konsensusu – będziemy mieli spokojne sumienie i łagodniej zniesiemy postępowanie sądowe związane z unieważnieniem małżeństwa.

Uporządkujmy wspólne sprawy i zobowiązania finansowe 

Mówiąc o zobowiązaniach finansowych, nie mamy na myśli tylko i wyłącznie małżeńskiej wspólności majątkowej, ale także wszelkie ubezpieczenia, kredyty i polisy, w których byli małżonkowie figurują jako współwłaściciele. Zadecydujmy, która osoba pozostanie właścicielem auta- ułatwimy w ten sposób rozliczenia z ubezpieczycielem oraz zminimalizujemy procesy administracyjne do minimum. Podobnie będzie z kredytami, w szczególności z hipoteką – zgłośmy ten fakt do naszego banku, aby uniknąć odpowiedzialności solidarnej za – przykładowo – niespłacanie rat przez byłą żonę. Przepiszmy polisę i wybierzmy nową osobę uposażoną – czyli taką, która dostanie świadczenie pieniężne w przypadku naszego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci. Im więcej spraw uporządkujemy i rozdzielimy przed faktycznym rozwodem, tym łatwiej będzie nam wejść w nowe obowiązki i rzeczywistość dnia codziennego po rozwodzie.

Nie zamykaj się w sobie i nie bądź uprzedzony wobec kobiet 

Najgorsze, co możemy zrobić, to wmówić sobie, że po rozstaniu lepiej nam będzie w samotności, całkowicie rezygnując z życia towarzyskiego. Z drugiej jednak strony znajmy umiar – tak, by nie lądować co wieczór w pierwszym lepszym barze, gdzie w kieliszku wódki lub kuflu piwa będziemy topić smutki. Rozwód to nie wyrok śmierci, to nie więzienie, to nie zakaz czerpania radości i przyjemności z życia – czasami rozstanie to najlepsze rozwiązanie i należy to zaakceptować. Istotne jest również to, by nie postrzegać ogółu płci pięknej przez pryzmat swojej byłej żony: nie każda napotkana kobieta chce nam uprzykrzyć życie, nie każda szuka powodu by się pokłócić, w końcu nie każda popełni te błędy, co popełniła Twoja partnerka. Dając szanse nowej miłości dajesz sobie szansę – na szczęście, na wspaniałe chwile, wzruszające momenty dla których warto żyć.

Informacja prawna