Trening na siłowni czy w domu?

Oceń ten artykuł:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (2 Ocena, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

W ostatnim czasie pojawia się coraz większa liczba trenerów, którzy działają w mediach społecznościowych. Tworzą konta, na których można znaleźć nie tylko teksty motywujące do aktywności fizycznej, gotowe treningi, ale również przykładowe diety. Jedni są bardziej, a inni mniej skuteczni w swoim działaniu. Należy jednak pamiętać o tym, że za tym wszystkim stoi marketing i chęć zdobycia popularności.

Dla zysku

Początkowo wszelkiego rodzaju treści pojawiają się bezpłatnie, w końcu zależy na wzbudzeniu zaufania, jak i również zgromadzeniu wielu fanów. W ten właśnie sposób niepozorny profil, w krótkim czasie ma szansę stawać się naprawdę popularnym miejscem w sieci. Oczywiście każdy plan marketingowy zakłada, że na samym początku należy coś zareklamować, by w późniejszym czasie mieć z tego zysk. Dlatego w momencie, w którym na profilu pojawiają się produkty z logo konkretnej firmy bądź też płatne zestawy ćwiczeń wiele osób rezygnuje z dalszego obserwowana swojego ulubionego trenera. Wiadomo, że w sieci również można znaleźć przykładowe diety, gotowe treningi, z których właściwie każdy może skorzystać.

Ćwiczenia w domu czy na siłowni?

Bardzo wiele osób zastanawia się nad tym, która z opcji będzie skuteczniejsza. Prawdą jest, że najskuteczniejsza jest przede wszystkim regularność wykonywanych ćwiczeń. To czy będziemy je wykonywali w domu, czy na siłowni nie ma większego znaczenia. Oczywiście na siłowni trener będzie w stanie ocenić naszą kondycję, jak i również napisać plan działania wedle potrzeb. Natomiast wiele osób zwyczajnie chce ćwiczyć w zaciszu domowym, aż do momentu, w którym poczują się gotowi na siłownię. Ma to tym większe znaczenie, że początkowo treningi nawet kilkuminutowe są w stanie zmęczyć. Dlatego praca nad poprawą kondycji może przebiegać w domu.

W Internecie można znaleźć wiele stron z przykładowymi treningami wykonywanymi w domu, dzięki czemu dla każdego początkującego będzie to idealnym rozwiązaniem. Ponadto należy pamiętać o tym, że liczy się systematyczność. Dlatego siłownia czy ćwiczenia w domu to wybór między tym, gdzie łatwiej będzie o systematyczne treningi, a nie gdzie uzyskamy lepsze efekty. Początkowo wiele osób daje sobie wycisk już od pierwszego treningu, zapominając o tym, że brak kondycji niestety może powodować pewnego rodzaju problemy ze stawami, to z kolei może powodować urazy.

Trening w domu czy na siłowni

Z powodzeniem można zdecydować się na treningi w domu. To szczególnie istotne, gdy jesteśmy na etapie początkowym i mimo wszystko trwają one kilka lub kilkanaście minut. Dlatego można poszukać gotowych zestawów ćwiczeń, najlepiej w formie filmików, ponieważ w ten sposób zobaczymy, w jaki sposób należy je wykonywać prawidłowo. Doskonałą motywacją będzie bliska osoba, być może razem można będzie wykonywać treningi. Dla wielu osób dobrym rozwiązaniem poza treningiem w domu jest bieganie. Codzienne bieganie nie tylko w krótkim czasie poprawi naszą kondycję, ale również sprawi, że będziemy się budzili z naprawdę dużą dawką energii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Żyjemy w ciągłym biegu, jednak najczęściej z punktu A do punktu B poruszamy się samochodem. Nawet jeśli ktoś nie posiada auta, korzysta z pociągów czy MPK. Po pracy wracamy do domu i bardzo często już się z niego nie ruszamy, gdyż czekają na nas obowiązki związane z jego prowadzeniem. (więcej…)

Nie znam Twojej budowy ciała, Twojego wieku, ani stanu zdrowia. Nie wiem również, ile czasu dziennie jesteś w stanie wygospodarować na trening oraz ile silnej woli włożysz w dietę. Jednak mimo tego zaryzykuję stwierdzenie, że dla 90% zdrowych, przeciętnie zbudowanych mężczyzn (nawet jeśli są po „czterdziestce”) istnieje szansa na zdobycie przynajmniej zarysów upragnionego „sześciopaka” w miesiąc. Słowa „przeciętnie zbudowanych” są nieprzypadkowe, bo jeśli zapuściłeś ogromny piwny brzuch – nie oszukujmy się, nie spalisz tego całego tłuszczu w 30 dni, choćbyś nasmarował kałdun wyciągiem z chilli i poszedł się opalać na Saharę owinięty pasem neoprenowym. Cóż, jeśli Twoja forma pozostawia wiele do życzenia, tak czy siak skorzystaj z przedstawionych tutaj rad, aby dojść do wymarzonego ciała – po prostu trochę dłużej Ci to zajmie. Bez przedłużania: oto mój sposób, by w 30 dni zrobić formę, o której nawet nie śniłeś! (więcej…)