Forma po świętach.

0
17

Święta to wyjątkowy okres roku. Rodzinne spotkania, niepowtarzalna atmosfera i ogromna zmiana żywienia. Nie martwcie się, dodatkowe kilogramy to niekoniecznie tłuszcz. By przybrać na wadze 1 kg tkanki tłuszczowej należałoby zjeść 7000 kcal ponad swoje zapotrzebowanie energetyczne. Biorąc pod uwagę dodatkowe 3-4 kg, wartość tę należy odpowiednio pomnożyć. Wynik końcowy na poziomie 20000-30000 kcal wydaje się ogromny, nawet jak na okres świąteczny.

Skąd więc biorą się dodatkowe kilogramy?

W pierwszej kolejności nadmiar jedzenia organizm przetwarza na glikogen – energetyczny materiał zapasowy. Ten ma to do siebie, że wiąże bardzo dużo wody (na jedna cząsteczkę glikogenu przepadają cztery cząsteczki wody). I tu dobra wiadomość, glikogenu możemy pozbyć się równie szybko jak go zyskaliśmy.

Zmniejsz ilość węglowodanów 

W okresie świątecznym spożywamy bardzo dużo cukru – słodycze, ciasta, napoje. Poza dodatkowymi kilogramami grozi to niestabilnym poziomem cukru – senność, rozleniwienie i niekontrolowany apetyt, brzmi znajomo?

 Na kilka dni warto wyeliminować wszelkie napoje, produkty na bazie białej mąki, pszenne pieczywo, cukier i słodycze, a nawet owoce. Dobrym źródłem energii będzie natomiast żytnie pieczywo, kasza gryczana, płatki owsiane czy ryż brązowy.

Więcej warzyw 

W okresie świąt zwykle zapominamy o warzywach, ich miejsce zastępują wysokoprzetworzone, niezdrowe posiłki. Sprawia to, że organizm otrzymuje znacznie mniej błonnika, mogą pojawić się kłopoty trawienne – wzdęcia, zaparcia, bóle brzucha. By wszystko wróciło do normy należy spożywać przynajmniej 3-4 filiżanki surowych warzyw. Najlepiej różnokolorowych (ogórek, brokuł, pomidor, sałata zielona, żółta papryka, marchewka). Tłuste dressingi warto zamienić na jogurt naturalny lub odrobinę octu.

Unormuj jedzenie 

Koniec z nieustannym podjadaniem. Podziel swój jadłospis na 5 niewielkich posiłków. W każdym powinno znaleźć się nieco protein (chude mięso, ryby, jaja, chudy nabiał). Do śniadania i obiadu sprawdzi się dodatek zdrowych węglowodanów – wspomniana kasza gryczana, ryż brązowy, płatki owsiane czy żytnie pieczywo.

II śniadanie i kolacja powinna być formą lekkiej sałatki. Ostatni, 5 posiłek to wyłącznie proteiny – doskonały będzie lekki twarożek lub nieco tuńczyka.

Pij dużo wody 

Spożycie 2-3 l płynów dziennie sprawi, że organizm chętniej zredukuje zapasy wody podskórnej i szybciej usunie szkodliwe toksyny. Obok wody dobrze umieścić ziołowe napary z pokrzywy oraz zieloną i białą herbatę. Unikać należy wód smakowych, soków owocowych, oraz napojów gazowanych. Stosowanie sztucznych substancji słodzących (słodzików) również jest niewskazane, ponieważ zmienia wrażliwość insulinową i zwiększa apetyt na słodkie.

Dodaj przyprawy 

Szczególnie te ostre – chilli, kurkuma, pieprz czerwony – poprawią pracę układu trawiennego i przyspieszą metabolizm. Warto również zainteresować się cynamonem i imbirem, które przez stabilizowanie poziomu insuliny sprawią, że nasz apetyt pozostanie w ryzach. Słodkie pokusy również łatwiej będzie opanować…

Zaplanuj aktywność 

W powrocie do przedświątecznej formy pomoże wysiłek fizyczny. Należy jednak pamiętać, że nie chodzi o forsowne, wielogodzinne treningi. Znacznie lepiej sprawdzi się łagodna umiarkowana aktywność o charakterze tlenowym. Zamiast dźwigania dużych ciężarów lepiej wybrać trening aerobowy, pływanie lub lekki trening obwodowy na siłowni. Pobudzi to układ krążenia i przyspieszy metabolizm. 3-4 sesje w pierwszym tygodniu treningów po 40-60 minut będą całkowicie wytaczające. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here