Zabójczy seks.

0
67

Seks zazwyczaj jest kojarzony z dużą dozą przyjemności i rozkoszy. Jednak ludzka skłonność do nietypowych zachowań, eksperymentowania czy uprawiania miłości w nietypowych miejscach może zakończyć się tragicznie. Poniżej znajdzie się kilka sytuacji w których rozkosz stała się przyczyną śmierci.
Pierwszym przykładem jest Jimmy Ferranzo, ochroniarz z pierwszego w USA baru topless zwanego Condor Bar, położonego w słonecznej Kalifornii, a dokładniej w San Francisco. Lokal ten miał podwieszany pod sufitem fortepian, który w razie zapotrzebowania był opuszczany na scenę. Ochroniarz i jego dziewczyna postanowili uprawiać seks na stojącym na scenie fortepianie. Niestety, uruchomiona przypadkowo wciągarka uniosła instrument, a amant muzycznego uniesienia zginął wgnieciony w sufit. Dziewczyna przeżyła, choć spędziła noc wisząc uwięziona na instrumencie.
Również różnego rodzaje perwersje mogą stać się przyczyną niespodziewanych komplikacji. Państwo Taylor, zamieszkujący w York w stanie Pensylwania mieli dość sadomasochistyczne upodobania związane z wiązaniem i prądem. W roku 2008 po powrocie z uroczystej kolacji w restauracji zaczęli się bawić przy użyciu taśmy klejącej, klamerek i kabla z prądem. Żona nie wytrzymała napięcia i upadła. Mimo prób reanimacji, wpierw przez męża, później przez lekarzy, Kristen Taylor zmarła w szpitalu.
W angielskim miasteczku Grimsby doszło do innej zabawy: mężczyzna chciał przeżyć egzekucję. Profesjonalnie i przygotowana zgodnie ze sztuką pętla została powieszona na suficie, Simon Burley stanął na krześle, założył pętlę i poprosił partnerkę o odkopnięcie krzesła, a następnie przecięcie liny. Niestety, niezbyt ostry nóż, który przygotował nie spełnił zadania i nim Elizabeth Hallam zdołała go uwolnić, mężczyzna zmarł.
Seks w miejscu publicznym jest zawsze pociągający dla ludzi. Świadomość, że można zostać nakrytym zwiększa adrenalinę. Jednak kochanie się na torach może się skończyć tragicznie. Nawet jeśli dana stacja kolejowa nie oznacza to, że nie jeżdżą tamtędy pociągi. Pewien 28-latek w RPA przekonał się o tym fakcie w sposób tragiczny – stracił życie na miejscu. Jego partnerka również nie przeżyła spotkania z pociągiem. Miłosne igraszki tak ich pochłonęły, że nie słyszeli syreny ostrzegawczej, którą maszynista usiłował przegonić baraszkującą parę z torów.
Popularnym miejscem do uprawiania seksu jest też samochód. Jest to domena młodych ludzi, często przeżywających trudności lokalowe, choć również i osoby mieszkające razem oddają się uniesieniu w aucie. Rumuński piłkarz Mario Bugeanu wraz ze swoją dziewczyną mieli tak wielką ochotę, że wyjście z auta i przejście do sypialni trwałoby za długo. Wstawili auto do garażu i oddali się namiętności. Nie zgasili silnika, co przyczyniło się do śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla, którego stężenie szybko przekroczyło wszelkie normy w zamkniętym garażu. Za powyższy czyn otrzymali nagrodę Darwina, przyznawaną za śmierć wynikającą z najczystszej głupoty.
Również podczas wakacji należy uważać gdzie się decydujemy na szybki numerek. To, że w okolicy nie widać ludzi nie oznacza, że można bezpiecznie uprawiać seks. Przekonała się o tym para kochanków w północnym Zimbabwe, gdzie ich akt został przerwany przez… Lwa!
Mężczyzna zdołał uciec, kobieta stała się głównym daniem dzikiego zwierza.
Jak widać również podczas przyjemności może być niebezpiecznie. Szkoda tylko, że część ludzi myśli jedynie o niechcianej ciąży, a nie o negatywnych skutkach niektórych zdań.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here