Escort girl – co to znaczy?

0
614

Sektor związany z tzw. agencjami escort to w krajach anglosaskich bardzo dochodowa działalność – w USA przynosi on zyski rzędu 11 mld dolarów. Perspektywa takiego zysku nęci niejedną dziewczynę, choć decyzja o podjęciu pracy w agencji escort może wydawać się kontrowersyjna. Wiele z nich chwali sobie jednak nie tylko wysokie zarobki, ale także atmosferę luksusu, uczestnictwo w spotkaniach biznesowych, nowe doświadczenia, a także… kulturę klientów, którzy niekoniecznie muszą wymagać od escort girl usługi erotycznej.

Damskie towarzystwo do wynajęcia

Wiele mediów, m.in. norweska gazeta Universitas, opisuje coraz częstsze przypadki studentek dorabiających po zajęciach jako escort girls, czy imigrantek, które wybrały ten rodzaj pracy zarobkowej. Ta rola, mimo że kojarząca się z przemysłem erotycznym, nie zawsze musi oznaczać płatne kontakty seksualne. Bardzo często escort girls wykonują usługi polegające na dostarczaniu innych niż erotyczne przeżycia – towarzyszą w spotkaniach biznesowych, kolacjach, wyjściach do kina czy na przyjęcia. Oczywiście, nie można mówić, że takie spotkanie nie kończy się często w łóżku, ale jak twierdzą sami właściciele agencji, oni są jedynie pośrednikami aranżującymi spotkanie dziewczyny z klientem; nie kontrolują, jak dwoje dorosłych ludzi spędza wspólny czas.

Nie zawsze chodzi o seks

Niekiedy byłe escort girls przyznają, że pracując w tym zawodzie, nie zdarzyło im się, by w zakres ich usług wchodziły usługi seksualne. Mówią także, że właściciel agencji jest pod telefonem i oferuje dziewczynie ochronę, w razie gdyby była do czegokolwiek zmuszana bądź w jakikolwiek sposób poniżana w trakcie pracy. Bardzo często escort girls uczestniczyły w spotkaniach biznesowych, targach czy konferencjach. Uczestniczą w różnego rodzaju imprezach, zarówno w kraju, jak i za granicą. Zarobki za jedną noc mogą sięgać „na rękę” nawet ok. 450 funtów. W internecie można znaleźć wiele serwisów lub agencji, które oferują escort service z najwyższej półki (np.https://www.maxesangels.com).

Zarówno byłe, jak i obecne pracownice agencji przyznają, że za godzinę spotkania można zyskać nawet 800 funtów. Często spotkania na przyjęciach w ambasadach, meczach krykieta czy wyjścia do opery kończą w pokoju hotelowym w klientem, choć nie musi to być regułą (źródło: http://www.washingtonpost.com/news/the-watch/wp/2014/03/27/lies-damned-lies-and-sex-work-statistics/).

Można uznać, że nie każda escort girl jest prostytutką, i że nie każda prostytutka może być escort girl. Od escort girl wymaga się bowiem inteligencji, obycia; powinna ona potrafić zabłysnąć podczas konwersacji, zachować się i ubrać odpowiednio zarówno na przyjęciu w eleganckiej restauracji, jak i w operze. Okazuje się, że także w Polsce wiele studentek dorabia jako osoby do towarzystwa i nie zawsze chodzi tylko o towarzystwo związane ze świadczeniem usług seksualnych. Zjawisko sponsoringu było szeroko opisywane przez prasę, a także stało się przedmiotem badań naukowych. Zapiski byłej escort girl z nieistniejącego już bloga polskaprostytutka.blogspot.com ujawniają wiele podobieństw akademickiego sponsoringu z escort service. Różnica między tymi dwiema formami usług polega m.in. na tym, że po tym, jak sponsor decyduje się na regularne spotkania z wybraną dziewczyną, nie płaci już za każdorazową usługę, lecz przyjmuje na siebie koszty utrzymania dziewczyny, w tym np. pokrycie czesnego za studia, kupno drogich prezentów, wyjazdy wakacyjne itp. I tu, i tu jednak nie zawsze musi chodzić tylko o pieniądze i tylko o seks.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here