Robert Kubica testuje bolid Formuły 1 po raz pierwszy od czasu wypadku.

Robert Kubica, czyli niemożliwe nie istnieje. 2315 dni. Tyle czasu minęło, od kiedy Robert Kubica po raz ostatni prowadził samochód Formuły 1. We wtorek, na tym samym torze, po którym jeździł na kilka dni przed wypadkiem, znów wsiadł za kierownicę bolidu, udowadniając że niemożliwe nie istnieje. Wraz z zespołem Renault przeprowadzone zostaną dzisiaj prywatne testy bolidu […]

Robert Kubica, czyli niemożliwe nie istnieje.

2315 dni. Tyle czasu minęło, od kiedy Robert Kubica po raz ostatni prowadził samochód Formuły 1. We wtorek, na tym samym torze, po którym jeździł na kilka dni przed wypadkiem, znów wsiadł za kierownicę bolidu, udowadniając że niemożliwe nie istnieje. Wraz z zespołem Renault przeprowadzone zostaną dzisiaj prywatne testy bolidu z 2012 roku. Model Renault E20 będzie testowany zarówno przez Roberta Kubicę jak i Sergeya Sirotkina. Polak w ostatnich tygodniach bardzo dużo testował jednoosobowe bolidy niższych klas. Kilka dni temu na torze Cremona Circuit Kubica pokonał 80 okrążeń za sterami wyścigówki serii GP3.

Kubica po wypadku z 6 lutego 2011 roku nigdy się nie poddał. Po ponad sześciu latach znów wsiadł za kierownicę samochodu F1, czyli tam gdzie jest jego miejsce. Co będzie dalej? Najlepiej przypomnieć słowa samego Kubicy. „Uważam, że lepiej po cichu robić swoje, a potem pozytywnie zaskakiwać”. I tego się trzymajmy.

 


Komentarze