To kobiety wybierają.

Niewygodna prawda o podrywaniu kobiet jest taka, że to kobiety wybierają mężczyznę, który ma je wybrać. Zainteresowanie mężczyzny jest domniemane i oczywiste, bo gdyby nie był zainteresowany, to by nie podszedł i nie zagadał do kobiety, a ona nigdy by się o nim nie dowiedziała. Tak, to my mężczyźni jesteśmy agresorami w relacji oraz inicjatorami […]

Niewygodna prawda o podrywaniu kobiet jest taka, że to kobiety wybierają mężczyznę, który ma je wybrać. Zainteresowanie mężczyzny jest domniemane i oczywiste, bo gdyby nie był zainteresowany, to by nie podszedł i nie zagadał do kobiety, a ona nigdy by się o nim nie dowiedziała. Tak, to my mężczyźni jesteśmy agresorami w relacji oraz inicjatorami znajomości, lecz do kobiety należy zawsze ostateczna decyzja, czy będzie chciała dalej rozmawiać, czy poda numer telefonu, czy odbierze telefon, czy przyjdzie na spotkanie, czy pozwoli się pocałować itd. Nie da się przekonać dziewczyny, która nie jest kompletnie zainteresowana i zdaliśmy u niej tzw. testu fizycznej atrakcyjności. Musimy się podobać kobiecie chociaż w stopniu minimalnym, aby chciała z nami rozmawiać i się spotykać. To kobiety wybierają i wysyłają oznaki zainteresowania przed i w trakcie rozmowy. Zainteresowane kobiety pomagają w interakcji i nie rzucają kłód pod nogi facetowi ani go nie olewają ani go nie unikają, tylko akceptują jego propozycje, o ile są w granicach zdrowego rozsądku. Nie daj się nabrać na turbo porady o podrywaniu kobiet, że możesz mieć każdą. Podrywanie kobiet polega tak naprawdę na eliminowaniu tych niezainteresowanych dziewczyn.


Komentarze