Przeciętny facet żyje 8 lat krócej od kobiety.

Przeciętny facet żyje 8 lat krócej niż kobieta. Taka tendencja utrzymuje się w całej ludzkiej populacji.     Testosteron: słabość i siła mężczyzny Według niektórych uczonych krótszym życiem mężczyźni płacą za ciągłą sprawność seksualną i niemal niekończące się możliwości reprodukcyjne. Twierdzą też, że winę za ten stan rzeczy ponosi testosteron – męski hormon płciowy. W […]

Przeciętny facet żyje 8 lat krócej niż kobieta. Taka tendencja utrzymuje się w całej ludzkiej populacji.

 

 

Testosteron: słabość i siła mężczyzny

Według niektórych uczonych krótszym życiem mężczyźni płacą za ciągłą sprawność seksualną i niemal niekończące się możliwości reprodukcyjne. Twierdzą też, że winę za ten stan rzeczy ponosi testosteron – męski hormon płciowy. W okresie tzw. młodej dorosłości (15-24 lata) hormon ten odpowiada także za dużą liczbę zgonów, ponieważ prowokuje autodestrukcyjne zachowania. Młodzi mężczyźni częściej niż kobiety giną w wypadkach drogowych, są ofiarami morderstw.

Statystyki medyczne pokazują, że wśród mężczyzn jest 4 do 5 razy wyższa śmiertelność z powodu nadużywania narkotyków i alkoholu.

Panowie są także słabsi psychicznie. Depresja, do której często nie umieją się przyznać i której nie chcą leczyć, bywa maskowana niebezpiecznymi zachowaniami. Często też kończy się samobójstwem.

Ale testosteron to nie tylko skłonność do ryzyka. Jego wysoki poziom może (choć nie zawsze tak jest) nasilać niszczycielskie działanie stresu i podnosić poziom złego cholesterolu we krwi, a więc zwiększać zagrożenie zawałem i udarem. I jeszcze jedna męska słabość – układ odpornościowy. Jest on bardziej podatny na infekcje, ale mniej skory do wszczęcia reakcji obronnych.

Męska dieta groźna dla serca

Powszechnie uważa się, że mężczyźni są bardziej zagrożeni chorobami sercowo-naczyniowymi. Powodem jest gorszy profil lipidowy związany z tłustą i mało urozmaiconą dietą oraz niechęcią do aktywnego spędzania wolnego czasu.

Generalnie jednak zmniejsza się liczba zgonów spowodowanych przez choroby serca. Niekorzystne dla panów statystyki są spowodowane tym, że 2 razy częściej niż panie umierają oni na chorobę niedokrwienną serca. Ale lekarze podkreślają, że często wynika to z mniejszej dbałości o zdrowie. Mężczyźni niechętnie robią badania kontrolne, nie przestrzegają zaleceń lekarskich, a czasem, gdy poczują się lepiej, odstawiają leczenie.

Niechęć do badań szkodzi męskiemu zdrowiu

Kolejną przyczyną krótszego życia mężczyzn są nowotwory. I chociaż w ostatnich latach zmniejszyła się liczba zgonów, którym winny jest rak płuca, rośnie śmiertelność z powodu raka jelita grubego.

Od końca lat 70. obserwuje się wzrost zachorowań na ten nowotwór o ok. 3,5 proc. wśród mężczyzn i blisko 2,5 proc. wśród kobiet. Liczba nowych zachorowań (dane z 2011 r.) wyniosła 14,6 tys., z czego 8 tys. stanowili mężczyźni, a 6,6 tys. kobiety. Mężczyźni zapadają na raka jelita grubego ok. 10 lat wcześniej niż kobiety i zgłaszają się do lekarza z nowotworem w bardziej zaawansowanym stadium.

Niektórzy specjaliści twierdzą, że u podłoża takich zaniedbań leży wstydliwość panów, którzy niechętnie zgłaszają się na specjalistyczne badania, np. kolonoskopię czy badanie prostaty.

 

 

Artykuł ukazał się w serwisie: 

www.poradnikzdrowie.p


Komentarze